27-11-2020 Konferencja w Teheranie

27-11-2020 Konferencja w Teheranie

Konferencja odbywała się od 28.listopada do 1.grudnia 1943. Uczestniczyli w niej członkowie tzw. Wielkiej Trójki: Prezydent USA Franklin D. Roosevelt, Premier Wlk. Brytanii Winston Churchill i dyktator ZSSR Józef Stalin. Na tym spotkaniu m.in. ustalono, na wniosek Stalina, że granicę m. Polską a Związkiem Sowieckim na tzw. „linii Curzona”. Była to również linia bardzo zbliżona do granicy m. III Rzeszą a ZSSR, ustalonej między zaborcami naszego kraju w 1939 r. Zapis przyjętego protokołu brzmiał: „Przyjęto w zasadzie, że siedziba państwa i narodu polskiego winna się znaleźć między tak zwaną linią Curzona a linia rzeki Odry, z włączeniem w skład Polski Prus Wschodnich i prowincji opolskiej. Jednakże ostatecznie wytyczenie granic wymaga dokładnych studiów i w niektórych regionach ewentualnego przesiedlenia ludności”. Ustalenia dokonano bez konsultowania, a nawet powiadomienia Rządu RP, najwierniejszego koalicjanta mocarstw zachodnich. Zlekceważono postulat, by przywrócona została granica polsko-sowiecka zapisana w Traktacie Ryskim z 1921 r i formalnie nadal obowiązującym. Wątpliwości Churchilla przełamał Roosevelt. Warto przypomnieć, że na czas Konferencji postanowił przyjąć gościnę w Ambasadzie ZSSR, odrzucając zaproszenie Premiera Wlk. Brytanii. Warto przypomnieć, że FD Roosevelt ma ulicę swego imienia w Łodzi. Radni PO i Lewicy kilkakroć odrzucali wnioski o zmianę jej patrona – choćby na innego Prezydenta USA: Thomasa W. Wilsona, wielce zasłużonego dla naszej niepodległości po I wojnie światowej.

26-11-2020 Hotel Polonia będzie zamieniony w kamienicę?!

26-11-2020 Hotel Polonia będzie zamieniony w kamienicę?!

Aż trudno uwierzyć. Łódzka prasa doniosła, że obecni właściciele Hotelu Polonia „późną wiosną” postanowili zmienić cel prowadzonego od wielu miesięcy remontu i przekształcić dawny hotel w budynek mieszkalny. To dziwne. Jeżeli były na ten remont brane jakieś kredyty, to trzeba było określić ich cel. Trzeba było zamówić jakieś plany architektoniczne. Uzyskać odpowiednie zgody – bo budynek jest chroniony jako zabytek kultury materialnej naszego miasta. Trudno mi jakoś uwierzyć, że tak łatwo było uzyskać zmiany. Tak łatwo i szybko. Już samo zdjęcie wielkiego napisu „Hotel Polonia Palace” z wieżyczki budynku musiało wymagać wielu zabiegów. Trudno uwierzyć, że dałoby się to wszystko „załatwić” tak ot – „późną wiosną” i już podjąć działania budowlane. Hotel Polonia jest jednym z najbardziej charakterystycznych i pamiętanych obiektów w Łodzi. Kto na to pozwolił?! Nie wiem, jak i kiedy obiekt trafił w prywatne ręce. Gdy byłem Prezydentem Miasta, Łódź cierpiała na brak miejsc hotelowych. Tymczasem Hotel Polonia tracił swój status do tego stopnia, że najpierw utracił wszystkie gwiazdki, a następnie utracił status hotelu i stał się czymś na kształt noclegowni. Chciałem go ratować. Problem polegał na tym, że hotel był własnością Skarbu Państwa. Lewicowy Wojewoda, spełniający funkcje właścicielskie, nie chciał go miastu przekazać. Szybko zrozumiałem, dlaczego. Okazało się, że z tego hotelu żyli młodzi lewicowcy, Znali się głównie na knowaniach w polityce, więc hotel popadał w ruinę – ale oni żyli dobrze. Przyznaję, ucieszyłem się, gdy się okazało, że jest już kompetentny właściciel i z przyjemnością obserwowałem jak stara wizytówka Łodzi pięknieje z dnia na dzień. Teraz szczęka mi opada. Nie wiem, jak i kiedy hotel przeszedł w prywatne ręce. I jak to się stało, że właściciel mógł zmienić funkcję i nazwę tego obiektu. Jeżeli został sprzedany – to chciałbym wiedzieć, jakie warunki postawiono nabywcy. Powiem ostro: jeśli zastrzeżono prawo odkupu, to czas z niego skorzystać. Tego łódzkiego „landmarku” nie wolno niszczyć – ani jego wyglądu, ani funkcji!

24-11-2020 Nowe gatunki przyrodnicze w miejskim obszarze łódzkim

24-11-2020 Nowe gatunki przyrodnicze w miejskim obszarze łódzkim

Pandemia spowodowała wyodrębnienie nowych gatunków przyrodniczych w łódzkim obszarze miejskim. Pierwszy z nich to „Maskowicze szlachetne”. Wyróżniają się tym, że noszą maski lub przyłbice zakrywające zarówno usta i nos. „Szlachetne”, bo czynią to, by nie kichać, nie kasłać, nie prychać i nie dyszeć na innych. Drugi to „Trąbonosy”. Ci zakrywają tylko usta, natomiast zieją na innych i ewentualnie na nich kichają. Trzeci to „Nabrodnicy okrutni”. Wyróżniają się tym, że zakrywają maską tylko swoją brodę. Mogą swobodnie dyszeć, kichać i kaszleć rozsiewając zarazki. Czwarty gatunek to „Podgardlaki sromotne”.  Noszą maski na szyi. Ci nawet nie udają, że obchodzi ich los innych ludzi. Po co noszą maski? – zapewne na przypadek spotkania patrolu funkcjonariuszy, którzy mogą nałożyć mandat za brak maski. Z pewną dozą optymizmu stwierdzam, że liczba Podgardlaków sromotnych i ńabrodników okrutnych systematycznych maleje. Liczba Maskowiczów szlachetnych rośnie, ale najsilniej wzrasta liczba Trąbonosów. Niestety.

23-11-2020 Premia dla brudasów?

23-11-2020 Premia dla brudasów?

Łódzka Rada Miejska wpadła na „genialny” pomysł. Dziurę w budżecie miasta postanowiła załatać między innymi poprzez uzależnienie tzw. opłaty śmieciowej, pobieranej od gospodarstw domowych, od zużycia przez nie wody. Nie trzeba być ekonomistą, by wiedzieć, że podwyżka cen powoduje m.in. zmiany zachowań tych, którzy mają ją płacić oraz że faworyzuje tych, którzy najłatwiej mogą zrezygnować w całości lub w części z tego dobra, na które są nałożone. W tym przypadku sprawa jest jasna: ta „reforma opłat” promować będzie brudasów. Ludzi, którzy dbają o czystość będzie skłaniać do przemyśleń. Strach pomyśleć o zapachach w tramwajach i autobusach…

21-11-2020 Jan Paweł II pierwszy walczył z pedofilią w Kościele i nigdy jej nie chronił – apel przyjaciół Papieża

21-11-2020 Jan Paweł II pierwszy walczył z pedofilią w Kościele i nigdy jej nie chronił – apel przyjaciół Papieża, 21 listopada 2020, Kraków, ekai

Katolicka Agencja ekai opublikowała następujący tekst – omówienie „Apelu przyjaciół ks. Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II”:
Prosimy wszystkich ludzi dobrej woli, by – w zalewie bezzasadnych zarzutów – bronili dobrego imienia Jana Pawła II. Jednocześnie apelujemy do polskich biskupów, aby w sposób transparentny, uczciwy i efektywny wyjaśnili wszelkie zarzuty stawiane hierarchom i duchownym Kościoła Katolickiego w Polsce oraz doprowadzili do powszechnie oczekiwanego zadośćuczynienia ofiarom ich postępowania” – napisali w wydanym 19 listopada oświadczeniu członkowie Stowarzyszenia “Środowisko ks. Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II”. Środowisko to od połowy XX wieku gromadzi przyjaciół Karola Wojtyły oraz ludzi, którzy zostali przezeń ochrzczeni lub którym udzielił on sakramentu małżeństwa.

“Zarząd Stowarzyszenia “Środowisko ks. Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II”, którego członkowie przez dziesięciolecia zaprzyjaźnieni byli z ks. Wojtyłą – św. Janem Pawłem II, wyraża swoje głębokie zaniepokojenie i dezaprobatę wobec mediów i osób publicznych, które w ostatnim czasie próbują obarczyć Papieża Polaka odpowiedzialnością za tuszowanie zjawiska pedofilii w Kościele Powszechnym. Rozpowszechniane informacje są dowodem na niewiedzę lub złą wolę środowisk je szerzących” – czytamy w oświadczeniu.

Autorzy oświadczenia przypominają, że w opublikowanym 10 listopada 2020 Raporcie Sekretariatu Stanu – Stolicy Apostolskiej, dotyczącym Theodore’a McCarricka, „nie ma żadnych informacji na temat tuszowania przez Jana Pawła II bezsprzecznych win byłego biskupa Waszyngtonu”.

“Ze swej strony prosimy wszystkich ludzi dobrej woli – czytamy w oświadczeniu – by, w zalewie bezzasadnych zarzutów, bronili dobrego imienia Jana Pawła II. Jednocześnie apelujemy do polskich biskupów, aby w sposób transparentny, uczciwy i efektywny wyjaśnili wszelkie zarzuty stawiane hierarchom i duchownym Kościoła katolickiego w Polsce, oraz doprowadzili do powszechnie oczekiwanego zadośćuczynienia ofiarom ich postępowania”.

Oświadczenie podpisali członkowie Stowarzyszenia “Środowisko ks. Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II”- w sumie 52 osoby

20-11-2020 Zadziwiająca obrona Wisławy Szymborskiej

20-11-2020 Zadziwiająca obrona Wisławy Szymborskiej

Fakt jest następujący: Zaprotestowałem przeciw uświetnianiu imieniem Wisławy Szymborskiej jakiegokolwiek miejsca publicznego w Łodzi, ponieważ taki wniosek się w Łodzi pojawił. Przypomniałem, iż obok zasługującej na upamiętnienie istotnej części jej dorobku literackiego, należy brać należy także pod uwagę jej postawę ludzką w ciągu całego życia. Przypomniałem, że w czasach stalinowskich podpisała Rezolucję, w której „środowisko literackie Krakowa” popierało wyroki śmierci na niewinnych ludzi. Przypomniałem, że nieżyjąca już noblistka nigdy się do tej sprawy nie odniosła, ani za swój udział w tym haniebnej, podłej akcji – nie przeprosiła. Zasługuje ona moim zdaniem na miejsce w podręcznikach literatury pięknej, ale nie jako wzorzec do naśladowania przez pokolenia Polaków. Spotkałem się z atakami, których autorzy tę sprawę pomijali lub pomniejszali jej znaczenie, a próbowali moją ocenę „morale noblistki i jej zasługi jako człowieka i Polki” zastąpić sporami o tematy w tej sprawie poboczne. Nie uchylę się od podjęcia ich przy innej okazji, ale tu miałem nadzieję na jednoznaczne potępienie czynu haniebnego, polegającego na wsparciu sądowej zbrodni stalinowskiej – wyroku śmierci, który miał być wykonany na niewinnych ludziach. Pomyliłem się. Przykro.

19-11-2020 Wisława Szymborska nigdy nie przeprosiła swoich ofiar

19-11-2020 Wisława Szymborska nigdy nie przeprosiła swoich ofiar

Nie będę komentował lewackiego wniosku o pozbawienie św. Jana Pawła II patronatu nad łódzką aleją oraz jedną z łódzkich szkół. Tak głupiego i podłego wniosku nie odważyłby się złożyć ani Wojciech Jaruzelski ani nawet gen Kiszczak. Wystąpienie z taką propozycją powinno stać się refleksją na temat jakości nauczania w naszych szkołach.

Odniosę się natomiast do propozycji nazwania jakiegokolwiek miejsca publicznego imieniem naszej noblistki Wisławy Szymborskiej. Nie odnoszę się do jej poezji. Jest piękna i mądra (na ogół – bo w jej dorobku nie brakuje też peanów na temat Stalina i komunizmu). Ale jest w jej życiu niezmazany czyn podły, podłości najwyższej.

W styczniu 1953 odbył się „proces księży kurii krakowskiej”. Oskarżono ich „o szpiegostwo za pieniądze amerykańskie”. W lutym, gdy oczekiwali w więzieniu na wykonanie wyroków śmierci, ukazała się „Rezolucja Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego”. Tylko idiota mógł uwierzyć w zarzuty. Literaci idiotami nie byli. A jednak w Rezolucji zawarty został postulat: „Wykonać wyrok. Przyśpieszyć go.” Wśród sygnatariuszy tego podłego i zbrodniczego dokumentu podpisana była m.in. Wisława Szymborska. Nasza noblistka nigdy nie odniosła się do tej sprawy, nigdy nie przeprosiła tych, których chciała bezzwłocznie posłać na szubienicę. Podłość, podłość, podłość! Po trzykroć – PODŁOŚĆ!

19-11-2020 Wisława Szymborska nigdy nie przeprosiła swoich ofiar

19-11-2020 Wisława Szymborska nigdy nie przeprosiła swoich ofiar

Nie będę komentował lewackiego wniosku o pozbawienie św. Jana Pawła II patronatu nad łódzką aleją oraz jedną z łódzkich szkół. Tak głupiego i podłego wniosku nie odważyłby się złożyć ani Wojciech Jaruzelski ani nawet gen Kiszczak. Wystąpienie z taką propozycją powinno stać się refleksją na temat jakości nauczania w naszych szkołach.

Odniosę się natomiast do propozycji nazwania jakiegokolwiek miejsca publicznego imieniem naszej noblistki Wisławy Szymborskiej. Nie odnoszę się do jej poezji. Jest piękna i mądra (na ogół – bo w jej dorobku nie brakuje też peanów na temat Stalina i komunizmu). Ale jest w jej życiu niezmazany czyn podły, podłości najwyższej.

W styczniu 1953 odbył się „proces księży kurii krakowskiej”. Oskarżono ich „o szpiegostwo za pieniądze amerykańskie”. W lutym, gdy oczekiwali w więzieniu na wykonanie wyroków śmierci, ukazała się „Rezolucja Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego”. Tylko idiota mógł uwierzyć w zarzuty. Literaci idiotami nie byli. A jednak w Rezolucji zawarty został postulat: „Wykonać wyrok. Przyśpieszyć go.” Wśród sygnatariuszy tego podłego i zbrodniczego dokumentu podpisana była m.in. Wisława Szymborska. Nasza noblistka nigdy nie odniosła się do tej sprawy, nigdy nie przeprosiła tych, których chciała bezzwłocznie posłać na szubienicę. Podłość, podłość, podłość! Po trzykroć – PODŁOŚĆ!

18-11-2020 Lech Wałęsa się odezwał. Niestety

18-11-2020 Lech Wałęsa się odezwał. Niestety

W końcu dziennikarz Rzeczpospolitej namówił Lecha Wałęsę na wywiad. Szkoda. Nasz były przywódca zadziwił mnie swymi stwierdzeniami. Sąsiedztwo z Rosją uważa za „błogosławieństwo”. Obecność baz amerykańskich w Polsce – za rzecz bez znaczenia, jeśli chodzi o nasze bezpieczeństwo. Budowa gazociągu „Nord Stream 2” wymaga jedynie „przeliczenia” tak, „żeby ta budowa służyła wszystkim”, jej blokowanie jest niepotrzebne. Gdyby do tego się ograniczył – to świadczyłoby to jedynie o naiwności politycznej. Dosyć szczególnej, gdy żyjemy w czasach po agresji na Gruzję i zajęciu Krymu oraz zablokowaniu Ukrainie dostępu do portów na wybrzeżu Morza Azowskiego oraz w warunkach trwającej wojny na wschodzie Ukrainy.

Ale Lech Wałęsa czyni więcej: oświadcza, że wspiera „Strajk Kobiet”, a w sprawie ich żądania liberalizacji aborcji stwierdza, że „nie jest tu autorytetem”, bo jest za stary (!) Wywiadowi towarzyszy jego zdjęcie z Matką Boską w klapie marynarki. Widocznie noszenie Jej wizerunku nie jest już deklaracją przywiązania do wartości katolickich.

17-11-2020 Policja i kobiety w tradycyjnym społeczeństwie i w nowoczesnym

17-11-2020 Policja i kobiety w tradycyjnym społeczeństwie i w nowoczesnym

Policja odreagowała. Nie pochwalam. Stwierdzam. Gdy ulicami maszerowały zbuntowane feministki, gdy profanowały symbole naszej wiary, urządzały wrzaski w kościołach zakłócając Msze św., gdy mazały wulgarne hasła na drzwiach i ścianach kościołów – policjanci obchodzili się z nimi jak z przysłowiowym jajkiem. Odreagowali, gdy na Święto Niepodległości na ulicach Warszawy pojawił się pochód składający się w większości z młodych mężczyzn. Tu już nie było „zmiłuj się”. Zwracam uwagę, że podobny efekt – tylko w odwrotnej kolejności – wystąpił na Białorusi. Gdy manifestowali głównie mężczyźni – milicja pałowała bez opamiętania. Gdy pochody zaczęły organizować kobiety – milicja białoruska raptem złagodniała i pogubiła się nieco. No bo jak tu bić czyjeś matki, żony i córki – i to publicznie?! W społeczeństwach o tradycyjnych wartościach tak się nie da. A w społeczeństwach postępowych? Tam policja płci nie rozróżnia. Przypomnę jedną scenkę z manifestacji w Paryżu: W stronę tłumu manifestantów idzie ławą oddział policji. Tłum staje. Spomiędzy uczestników cywilnego pochodu wychodzi kobieta. Idzie w kierunku policji. Staje i rozkłada ręce. Z szeregów policji pada strzał (prawdopodobne kulą gumową lub plastikową). Kobieta zwija się z bólu, pada na ziemię. Policja rusza do przodu. Wniosek: brak równego traktowania nie zawsze jest dla kobiet niekorzystny.