09-02-2019 Tamta straszna noc … i ranek bez nadziei

09-02-2019 Tamta straszna noc … i ranek bez nadziei

Noc upadku rządu Jana Olszewskiego zapamiętam na zawsze. Nie tylko treść przemówienia Premiera, ale także niezrozumiałe wówczas zachowania moich dawnych znajomych z NSZZ „Solidarność”, a obecnie członków Unii Demokratycznej i KPN oraz członków innych „postsolidarnościowych” formacji w rodzaju KLD… A nawet rzekomo „odrodzonego” PSL. Ta determinacja w obronie donosicieli u ludzi, których przeszłość nie budziła wątpliwości. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że gremia kierownicze tych formacji były „nasycone” byłymi agentami bezpieki. Postkomuniści wiedzieli więcej. Mój kolega ze studiów, komunista i postkomunistyczny działacz Józef Oleksy powiedział mi w kuluarach: jeśli gen. Kiszczak nie zniszczył kilkunastu teczek, to będzie „trzęsienie ziemi” po waszej stronie… Pamiętam ten upiorny śmiech „solidarnościowego” Prezydenta RP i jego dworaków zasiadających w loży nad salą obrad. Te histeryczne pokrzykiwania, że zaraz będzie zamach stanu, wkroczy tu wojsko i trzeba się śpieszyć z odwołaniem rządu. Te uściski, demonstracje radości, wdzięczności i gratulacje jakie po głosowaniu wymieniali dawni doradcy NSZZ „Solidarność”, a obecnie przywódcy UD, z szefami klubu postkomunistów. I dźwięczące w moich uszach pytanie stanowiące główny akcent dramatycznej mowy Premiera: „Czyja Polska”…

Po kilku godzinach, następnego ranka wybiegłem na ul. Wiejską przed gmach Sejmu. Wiedziałem już, że Zbigniew Romaszewski, kierujący od niedawna TVP, doprowadził do bezpośredniej transmisji wydarzeń w Sejmie na wszystkich programach „na żywo”. Polacy wiedzieli. Warszawiacy wiedzieli. A jednak przed gmachem nie było pracowników Ursusa, Huty Warszawa i Żerania. Nie zajechały autobusy MZK. Region Mazowsze NSZZ „Solidarność” nie stanął w strajku generalnym. Komisja Krajowa nie ogłosiła ogólnopolskiego protestu… Przed gmachem Sejmu było pusto. To też zapamiętam na zawsze… Ale o tym co tam zobaczyłem i dlaczego tak się stało, opowiem kiedy indziej.

Reklamy

08-02-2019 Zmarł Jan Olszewski

08-02-2019 Zmarł Jan Olszewski

Rząd Jana Olszewskiego dokonał zasadniczego przełomu w polskiej polityce zarówno wewnętrznej jak i zagranicznej. To dzięki Janowi Olszewskiemu i jego rządowi wyraźnie została postawiona sprawa przystąpienia Polski do najważniejszych instytucji świata zachodniego: do NATO i do Wspólnoty Europejskiej – późniejszej UE. Stanowczo zostały odrzucone pomysły na różne NATO-bis i Unia-bis, oznaczające de facto pozostawanie „w przedsionku” zachodniego świata. Rządowi Jana Olszewskiego zawdzięczamy bezwarunkowe wycofanie się okupacyjnych wojsk sowieckich (a następnie rosyjskich) z terenu Polski. Nie zgodziliśmy się ani na powstanie spółek polsko-rosyjskich (czyli „NKWDowsko-SBckich”) na majątku dawnych baz sowieckich ani to, że to my mielibyśmy sołdatom sowieckim zbudować mieszkania w ich ojczyźnie. Pierwsza sprawa skutecznie blokowałaby nasze starania o członkostwo w NATO, druga stanowiłaby obciążenie ówczesnego budżetu państwa ponad jego możliwości. A poza tym obydwie były niemoralne: kraj okupowany nie powinien fundować mieszkań okupantom ani zgadzać się na dalsze funkcjonowanie ich służb na swoim terenie. Rząd Olszewskiego ponadto w sposób bezpośredni sprzeciwił się obecności byłych donosicieli w życiu publicznym naszego kraju. Swój udział w tym rządzie uważałem i uważam za wielki zaszczyt i za wielką, wykorzystaną szansę na rzetelną służbę mojej Ojczyźnie.

07-02-2019 Zza góry mięsa znowu może wyjść Lepper

07-02-2019 Zza góry mięsa znowu może wyjść Lepper

Andrzej Lepper i jego Samoobrona stali się ważną siłą polityczną w Polsce wskutek dwóch okoliczności: po pierwsze tzw. „górki mięsa wieprzowego”, która powstała w Polsce w wskutek kryzysu w Rosji i polityce rządu duńskiego, który postanowił sprzedać nadwyżki swego mięsa po bardzo konkurencyjnych cenach oraz decyzji rządu Jerzego Buzka wymuszonej przez Leszka Balcerowicza. Rząd odrzucił wniosek o skup interwencyjny wieprzowiny, bo sprzeciwił się temu ówczesny minister finansów. W kraju wybuchły protesty rolników finansowane przez wielkich hodowców nierogacizny. Twarzą tego protestu stał się Andrzej Lepper i urósł do formatu „trybuna ludowego”. Interwencyjnego skupu rząd i tak musiał w końcu dokonać, ale zasługa przypadła wyłącznie Lepperowi.

Przypominam te fakty na przypadek, gdyby skandal z ubojnią skutkował zablokowaniem eksportu wołowiny na Zachód. Oby tym razem Rząd nie „przespał” sprawy!

 

06-02-2019 Wyznaczamy prezydenta…Wenezueli

06-02-2019 Wyznaczamy prezydenta…Wenezueli

Pan Jacek Czaputowicz, Minister Spraw Zagranicznych RP ogłosił, iż Polska dołączyła do krajów, które postanowiły ingerować w sprawy wewnętrzne Wenezueli i ustalić, kto jest tam Prezydentem. Problem w tym, że Wenezuela ma Prezydenta i to innego niż ten. Którego my za prezydenta uznać postanowiliśmy. Nie jestem miłośnikiem prezydenta Maduro. Uważam, że ten latynowski komunista w ciągu kilku lat doprowadził swój kraj do ruiny gospodarczej i do katastrofy społecznej. Komuniści mają wyjątkowe „zasługi” w doprowadzaniu krajów do nędzy i w łamaniu praw człowieka i obywatela. Pan Maduro nie jest wyjątkiem – w ciągu kilku lat udało mu się zniszczyć gospodarczo kraj, który uchodził za jeden z najbogatszych na świecie – kraj posiadający największe na świecie udokumentowane zasoby ropy naftowej. W dowcipie o tym, że wystarczy zaprowadzić komunizm na Saharze i zabraknie tam piasku, było wiele prawdy o tym systemie społecznym.

A jednak uważam, że Polska nie ma żadnego prawa do brutalnego ingerowania w wewnętrzne sprawy kraju, z którym przecież nie prowadzimy wojny i który jest pełnoprawnym członkiem ONZ. Ma on – czy nam się to podoba, czy nie prawo do poszanowania swej suwerenności. Zawsze warto sobie zadać pytanie, czy swoim zachowaniem nie otwieramy drogi do sytuacji, w której kiedyś, jakimś elitom obcych krajów przyjdzie do głowy, by ustanowić nam władze wg ich uznania? I co wtedy? Będziemy żądać poszanowania naszej suwerenności?

02-02-2019 Zamienił stryjek…

02-02-2019 Zamienił stryjek…

DŁ doniósł, że Szkoła Podstawowa nr 34 „utraciła” dotychczasowego patrona – Leona Kruczkowskiego. Kruczkowski znany był pokoleniom Polaków jako autor teatralnego dramatu „Niemcy”, należącego przez dziesięciolecia do „kanonu lektur obowiązkowych”. Poza tym był działaczem komunistycznym i nieustannie, aż do śmierci w 1962 członkiem najwyższych władz państwowych PRL i centralnych organów PZPR. Zatem dobrze się stało.

W tej samej nocie DŁ poinformował, że Gimnazjum nr 44 przestanie istnieć w tym roku, po zakończeniu roku szkolnego. To też dobra wiadomość

Ale następna – już nie taka dobra. Imię poetki przejmie właśnie Szkoła Podstawowa nr34. Wisława Szymborska, laureatka literackiej Nagrody Nobla. To fakt i wieczna jej sława. Ale ta sama Szymborska ma w swoim życiorysie bardzo ciemne plamy.W 1953 podpisała Rezolucję Związku Literatów Polskich w sprawie tzw. „procesu krakowskiego”, wyrażającą poparcie dla stalinowskich władz PRL po wyroku skazującym na śmierć duchownych katolickich w sfingowanym procesie. Trzech z nich oczekiwało na wykonanie wyroku i władze zabiegały o poparcie dla swych zbrodniczych działań. W swym dorobku literackim ma wiersze przepiękne, ale także i (napisane równie piękną polszczyzną) wierszowane zachwyty nad Stalinem, Leninem i partią komunistyczną.

Zadaniem szkoły – zwłaszcza podstawowej – jest nie tylko nauczenie dzieci wiedzy w zakresie przewidzianym programem, ale także (a może przede wszystkim) współdziałanie z Kościołem i rodzicami w wychowaniu dzieci na porządnych ludzi, umiejących rozróżniać dobro i zło oraz podążać tam gdzie wskazuje wrażliwe sumienie. W tym procesie wskazywanie wzorców osobowych (np. przez wybór właściwego patrona dla szkoły) odgrywa ważną rolę. Jaki przekaz dostaną (dostają) uczniowie szkoły im. Wisławy Szymborskiej? – Że jak się ma wielki talent literacki, to wolno czynić największe świństwa?! I gdzie granica za którą już wolno? Bo przecież talent literacki Leon Kruczkowski też miał – choć może nie aż taki…

01-02-2019 Czy nasze złoto jest bezpieczne?

01-02-2019 Czy nasze złoto jest bezpieczne?

Wiele krajów przechowuje swoje zasoby złota w Wielkiej Brytanii. Powszechnie uważa się, że to miejsce bardzo bezpieczne. A przy tym giełda londyńska stanowi znakomity rynek dla szybkiej sprzedaży czy zakupu w razie takiej lub innej potrzeby. I oto okazuje się, że Wlk. Brytania postanowiła zablokować dostęp do złota władzom Wenezueli, które je tam zdeponowały. Uznała, że rząd Maduro nie zasługuje na zaufanie. Też nie mam ani zaufania ani nie darzę sympatią tego komunistycznego dyktatora, który swój kraj doprowadził do katastrofy – w każdym tego słowa znaczeniu. Ale jakie prawo ma rząd JKMości, by decydować kto gdzie ma prawo sprawować władzę? Jeśli mamy jakieś zasoby w tamtym kraju, to należy je szybko wycofać. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, by obcy rząd mógł decydować, czy rząd w moim kraju odpowiada jego „smakowi politycznemu” i mógł zablokować (czy zawłaszczyć) powierzony mu nasz majątek.

31-01-2019 Proszę nie drażnić partnerów społecznych

31-01-2019 Proszę nie drażnić partnerów społecznych

Przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda skarży się na lekceważenie ze strony rządu. Szefowie reprezentatywnych związków zawodowych narzekają, że Rada Dialogu Społecznego staje się atrapą, ponieważ rząd coraz częściej stosuje „sprytny myk” i zamiast składać projekty ustaw obowiązkowo opiniowanych przez związki zawodowe, „inicjuje inicjatywy poselskie”, które takich konsultacji nie wymagają. Póki był to rzadki wyjątek, związki nie podnosiły larum. Ale obecnie wszystko wskazuje na to, że ten wyjątek staje się zasadą. I związki stają pod ścianą. Jak mają reprezentować interesy pracowników, jeśli nie mają partnera i forum, na którym problem mogą przedstawić i przedyskutować. To się może źle skończyć.

29-01-2019 Jednak Niemcy…

29-01-2019 Jednak Niemcy…

Premier Mateusz Morawiecki przemawiając z okazji Rocznicy Wyzwolenia Obozu Auschitz wyraźnie stwierdził, że zbrodni ludobójstwa dokonali „Niemcy, a nie żadni naziści”. Bardzo ważne stwierdzenie. To rząd III Rzeszy Niemieckiej był administratorem ziem przez armię niemiecką okupowanych i to administracja państwa Niemców organizowała obozy koncentracyjne, do nich kierowała ludzi, obozami tymi administrowała i zorganizowała cały ten przestępczy proceder, „fabrykę zabijania”, eksterminacji narodu żydowskiego i masowe zabójstwa „podludzi” – Polaków, Rosjan, Cyganów i innych… Odpowiedzialność Niemiec za Holokaust Żydów została oficjalnie uznana przez p. kanclerz Angelę Merkel kilkanaście miesięcy temu. Świat stał się bardziej normalny.

Gdy kilkanaście lat temu, jako Prezydent m. Łodzi, podjąłem walkę o prawdę historyczną, miałem przez pewien czas poczucie osamotnienia. Musiałem przywoływać do porządku podległe mi służby miejski, które przy różnych okazjach odpowiedzialnością za zbrodnie ludobójstwa obcia żali „standardowo” NAZISTÓW, bez wymieniania nawet ich przynależności państwowej. W odbiorze międzynarodowej społeczności mogli to być Niemcy, ale także Polacy, a może i Czesi, Słowacy, Włosi i Francuzi. Amoże Amerykanie i Anglicy? Bo przecież, jak głosi forsowany przez niektóre radiosytacje song: „Na całym świecie są faszyści”… Gdy kazałem zdjąć instalację upamiętniającą zniszczoną w okresie okupacji niemieckiej synagogę i zastąpić słowo „naziści” słowem „Niemcy”, napadły na mnie nie tylko media będące własnością firm niemieckich, ale także wielu innych wydawców oraz „pożytecznych idiotów”. Zgodnym chórem oskarżano mnie o podważanie zasad przyjaźni z Narodem Niemieckim i negowanie Wartości Europejskich. Zachowam dozgonną wdzięczność dla ówczesnego Przewodniczączego Gminy Żydowskiej i rabina Łodzi p. Symchy Kellera, który, jako jeden z niewielu, stanął po stronie prawdy i na pytanie o ocenę moich decyzji odpowiedział: „no przecież ci zbrodniarze to nie byli kosmici…”.

Mam wiele wdzięczności do Niemców. Gdy komuniści wprowadzili stan wojenny, to właśnie od Niemców doznałem (i nie tylko ja) wielkiej pomocy materialnej kierowanej za pośrednictwem Kościoła oraz bezpośrednio. Z niektórymi z nich nadal utrzymuję serdeczny kontakt. Ale to nie dotyczy przecież odpowiedzialności III Rzeszy za zbrodnie niemieckie, ani tych, którzy w ich realizacji uczestniczyli.

26-01-2019 Łódź musi konsekwentnie stać po stronie Ofiar

26-01-2019 Łódź musi konsekwentnie stać po stronie Ofiar

Wczoraj, 25.stycznia, zaczęły się w Łodzi IX Dni Pamięci – Łódzkie Obchody Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Organizują je Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce, Teatr im. Jaracza oraz Urząd Marszałkowski. Nie wiem, dlaczego na tej liście nie ma Prezydenta m. Łodzi. Mam nadzieję, że przez przypadkowy „chochlik drukarski” w łódzkich mediach. W uroczystościach bierze także udział Centrum Dialogu im. Marka Edelmana, Muzeum Tradycji Niepodległościowych i Muzeum Miasta Łodzi.

Kulminacja wydarzeń ma zawsze miejsce 27.stycznia – w rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz, w tym Auschwitz-Birkenau, w którym zginęła największa ilość polskich i europejskich Żydów. Jutro, 27.stycznia 2019 r. o godz. 12.00 nastąpi złożenie wieńców na Stacji Radegast – w miejscu, na które przywożono Żydów z różnych miast Polski i okupowanej przez Niemców Europy i z którego Żydzi łódzcy i ci, których tu przywieziono do „drugiego co wielkości getta na świecie” zostali wywiezieni do niemieckich obozów śmierci – zwłaszcza do Kulmhof (dziś Chełmno nad Nerem) oraz do Auschwitz-Birkenau.

Pełny Program Obchodów, z szerokim omówieniem planowanych wydarzeń zamieścił Dziennik Łódzki w piątek 25 bn.

25-01-2019 A jeśli to zbrodnia na zamówienie?

25-01-2019 A jeśli to zbrodnia na zamówienie?

Jeden z moich znajomych lekarzy (a mam ich bardzo wielu, co w moim wieku niestety oczywiste) powiedział mi, że „z tego, co mu wiadomo” ciosy zadane Pawłowi Adamowiczowi wykonano w sposób „bardzo fachowy”. Każdy z nich był śmiertelny. Jeżeli tak, to kiedy, gdzie i przez kogo morderca został przeszkolony? Oraz na czyje zlecenie? Tu też nie ma sensu poszukiwanie przyczyny sprawczej w słynnej „mowie nienawiści”, a raczej należy jej szukać w zagrożeniu czyichś interesów.